Rano do grupy Renaty Gronoskiej przyszła dyrektorka wraz z nieznajomym mężczyzną i małą dziewczynką:
– Pani Renato, będzie miała Pani w grupie nową dziewczynę, Alinę, a to jej tata, Darek Małaszowski. Proszę się poznać.
– Bardzo mi miło. Chodź Alinko, zaraz pokażę Ci Twoją szafkę – Renata zabrała dziewczynkę do szatni.
– Panie Darku, proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze. Panią Renatę dzieci po prostu uwielbiają !
Dyrektorka przedszkola zabrała tatę dziewczynki do swojego gabinetu, aby wypełnić wszystkie niezbędne dokumenty.
Pierwszy dzień w przedszkolu Alinie minął spokojnie. Dziewczynka była skromna i bardzo dociekliwa, wstydziła się chłopców i ciągle biegała do Renaty.
Po pierwszym dniu kobieta podzieliła się swoimi spostrzeżeniami z jej tatą. Darek w skrócie wyjaśnił, że mieszkają z córką razem bez matki, a dziewczynka w każdej kobiecie szuka matczynych uczuć.
Minęło kilka tygodni. Alinka już przyzwyczaiła się do przedszkola i chętnie tam chodziła. Pewnego wieczoru w grupie Renaty odebrano już wszystkie dzieci, pozostała tylko Alina. Tatusia dziewczyny długo nie było, kiedy w końcu przyszedł, przeprosił przedszkolankę i wyjaśnił, że został zatrzymany dłużej w pracy.
Aby jakoś zadośćuczynić kobiecie całą tę sytuację, Darek zaprosił uroczą wychowawczynię na grilla za miasto w sobotę. Alinka słysząc to, poparła ojca i zaczęła bardzo prosić Renatę, którą uwielbiała, aby ich odwiedziła. Kobieta nie mogła się oprzeć i zgodziła się.
W sobotę rano tata z dziewczynką przyjechali po Renatę, a następnie wyruszyli razem w małą podróż. Zatrzymali się w lesie nad rzeką i zorganizowali mały piknik. Darek usmażył mięso, a Renata nakryła do prowizorycznego stołu. Alina w każdy możliwy sposób pomagała tacie, a później Renacie.
Po tym cudownym spotkaniu Renata i Darek zaczęli się spotykać, a po pewnym czasie mężczyzna oświadczył się kobiecie i się pobrali. Renata zamieszkała u mężczyzny – Alina była wniebowzięta. Pierwszy rok minął im cudownie – Renata wciąż pracowała w przedszkolu, a Darek pracował jako kierowca. Mężczyzna nie pił i dobrze zarabiał.
Pierwsze problemy zaczęły się, gdy Alina poszła do szkoły. Renata starała się pomagać w nauce przybranej córce, czemu Darek był zdecydowanie przeciwny. Uważał, że dziewczynka powinna robić wszystko sama, że nie trzeba jej niczego dodatkowo wyjaśniać, bo od tego jest nauczycielka. Niech wyjaśnią jej dobrze w szkole, a Alina niech lepiej słucha na lekcjach. Ojciec karcił córkę za każde najmniejsze niepowodzenie. Dziewczynka z każdym dniem zamykała się coraz bardziej w sobie. Olga starała się chronić dziecko w każdy możliwy sposób.
– Darek, ona nie ma matki, a Ty dodatkowo ją tak traktujesz. Nie możesz tak postępować, wychowujesz ją bardzo surowo.
– Nie musisz mnie uczyć, jak postępować z dziećmi. Urodzisz, to będziesz sobie wychowywać, jak będziesz chciała.
Renata obraziła się na Darka za te słowa. Chciałaby mieć własne dzieci, ale mężczyzna był temu przeciwny, wystarczyło mu już jedno.
Pewnego dnia Alina dostała dwójkę w szkole. Ojciec, widząc ocenę w elektronicznym dzienniku, zaczął krzyczeć i karcić córkę. Dziewczynka bardzo się przestraszyła i dosłownie uczepiła się Renaty. Mężczyzna boleśnie odepchnął kobietę, by oderwać od niej Alinę. Renata nie mogła znieść już takiej postawy, tym bardziej, że drobna kłótnia przerodziła się w wielką awanturę. Przez kilka dni po tym zdarzeniu Renata nie rozmawiała z Darkiem. Potem mężczyzna poprosił o przebaczenie zarówno żonę jak i dziewczynkę. Kruchy pokój w tym domu został na chwilę przywrócony.
Minęło kolejnych kilka miesięcy. Pewnego dnia Darek wrócił do domu pijany. Renata nigdy nie widziała go w takim stanie. Mężczyzna zaczął obrażać żonę, mówiąc do niej różnego rodzaju obrzydliwości. Okazało się, że według niego Renata nie potrafi gotować, jest złą gospodynią i nie wie, jak wychowywać dzieci, więc teraz Darek postanowił zająć się wychowaniem córki. Renata błagała go, aby nie dotykał dziewczynki, powołując się na fakt, że odrabia lekcje, jednak żadne argumenty go nie przekonały i doprowadził żonę i córkę do płaczu.
Renata już nie miała sił, by to wszystko znosić. Pewnego dnia przyszła z pracy i zaczęła pakować swoje rzeczy. Ze szkoły wróciła Alina i zapytała:
– Renatko, dokąd się wybierasz ? – Alina cały czas nazywała kobietę po imieniu.
– Alinko, bardzo Cię kocham i będę się z Tobą nadal kontaktować, będziesz mogła przychodzić do mnie w każdej chwili – mój dom jest też Twoim domem. Nie mogę już jednak dłużej tutaj mieszkać, zbyt bardzo różnimy się od siebie z Twoim tatą.
– Mamo, mamo, nie odchodź, mamo, nie odchodź…. – Alina uklęknęła przed kobietą, ciągle ją prosząc – Mamo, bardzo Cię kocham, nie odchodź ode mnie drugi raz. Zrobię dla Ciebie wszystko, będę Cię już zawsze słuchać, tylko nie odchodź mamo, proszę nie odchodź… – płakała Alina.
Od tych słów Renacie pękało serce – złapała dziewczynkę i mocno przycisnęła do siebie.
– Wybacz mi, córeczko ! Nigdy Cię nie opuszczę, wybacz mi, ja też Cię kocham. Jesteś moją ukochaną dziewczynką.
Renata dała jej słowo, że jeśli opuści ten dom, to tylko razem z dziewczynką.
Darek przyszedł tego dnia z pracy w złym humorze, przez cały wieczór zaczepiał Renatę i Alinę, prowokując awanturę, ale mu się nie udało.
Minęło kilka lat. W tym czasie Renacie udało się adoptować Alinę, bo po ślubie miała do niej takie same prawa jak jej rodzony ojciec. Ostatnio Darek często nocował poza domem, pił i spotykał się z innymi kobietami. Renata wiedziała o tym, ale zgodnie z obietnicą została w domu z Alinią.
W kolejne urodziny dziewczynki dzień rozpoczęły od wizyty w sądzie. Renata złożyła wniosek o rozwód i ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy matce. Darek tego dnia w ogóle nie pojawił się w domu.
Renata zatrudniła dobrego prawnika, który reprezentował ją w sądzie. W wyznaczonym dniu Alina z dziewczynką i prawnikiem przyjechali na rozprawę.
Darek był już na miejscu, a gdy tylko zobaczył żonę i córkę, zaczął głośno przeklinać i wyzywać je w każdy możliwy sposób. Krzyknął do Renaty, że nigdy więcej nie zobaczy Aliny, a dziewczynka aż zaczęła płakać z przerażenia.
Tę scenę na korytarzu widziała asystentka sędziego, która próbowała uspokoić szalejącego mężczyznę. Później sąd orzekł rozwód i biorąc pod uwagę opinię dziecka, określił miejsce zamieszkania małoletniej w miejscu zamieszkania matki.
Alina i Renata przytuliły się radośnie.
Po zakończonej rozprawie sądowej Darek podszedł do córki i pokutował:
– Wybacz mi córeczko… Twoja matka opuściła nas wcześniej, coś mi się wtedy stało z głową…. Z Renatą mi nie wyszło, ale nie bądź na mnie zła i odwiedź mnie czasem, nie zapominaj o ojcu.
Zgarbiony Darek opuścił budynek.
– Mamo, idziemy do kawiarni ?
Darek nigdy nie pochwalał ich wspólnych wycieczek do kawiarni, uważając to za marnotrawstwo pieniędzy.
– Chodź, moja kochana, teraz będziemy robić to, na co mamy ochotę.
Renata i Alina przytuliły się do siebie jeszcze raz. Czekało na nie nowe, szczęśliwe życie !





