Mieliśmy najgorszą mamę na świecie

Ten list został napisany w 1967 roku, ale wygląda na to, że nigdy nie straci na znaczeniu. Jest poświęcony wszystkim ” złym ” mamom…

Czy Twoja mama była zła ? Bo my mieliśmy najgorszą matkę na świecie !

Chociaż inne dzieci jadły cukierki na śniadanie, my musieliśmy jeść owsiankę, jajka i tosty. Podczas gdy inne dzieci miały pizzę i colę na drugie śniadanie – my musieliśmy jeść kanapki. Zgadnijcie, co nasza matka gotowała na obiad i kolację !

Zawsze wymagała, abyśmy meldowali, gdzie jesteśmy: zadzwonili od znajomych albo z budek telefonicznych, jeśli nie mogliśmy wrócić do domu na czas. Można by pomyśleć, że byliśmy jakimiś więźniami !

Musiała wiedzieć o nas wszystko. Zwłaszcza o tym, kim są nasi przyjaciele i co z nimi robimy. Nalegała, abyśmy wracali o wyznaczonym czasie: jeśli wychodziliśmy na godzinę, musieliśmy wrócić za godzinę lub nawet wcześniej, jakiekolwiek opóźnienia nie były akceptowane !

Musieliśmy codziennie nosić czyste ubrania i brać prysznic, kiedy inne dzieci czasami mogły nosić te same ubrania nawet przez kilka dni z rzędu, ale nie my ! Co więcej, sama szyła nam ubrania, aby zaoszczędzić na nas pieniądze. Dlaczego mieliśmy matkę, która sprawiała, że nie czuliśmy się tak fajni jak nasi przyjaciele ?

To jednak nie było najgorsze. Najgorsze było to, że każdego dnia musieliśmy chodzić spać o dziewiątej wieczorem, a rano wstawać o ósmej. Nie mogliśmy spać do południa jak nasi koledzy ! Kiedy ona sama spała, miała dość bezczelności, by zmuszać nas do pracy ! Kazała nam pracować: zmywać naczynia, ścielić łóżka, uczyć się gotować, odkurzać podłogi, robić pranie i wykonywać wszelkiego rodzaju prace w domu i na podwórku. Wydawało nam się, że czasami nie spała w nocy, wymyślając nam różne, nowe zadania, które musieliśmy potem wykonać.

Zawsze nalegała, abyśmy mówili tylko prawdę. Zanim byliśmy nastolatkami, mogła już czytać w naszych myślach. Wtedy życie było naprawdę trudne ! Mama nie pozwalała naszym przyjaciołom trąbić, kiedy po nas podjeżdżali: musieli podejść do drzwi, żeby mogła ich zobaczyć. Większość nastolatków mogła zacząć chodzić na randki w wieku 12 lub 13 lat, a my musieliśmy poczekać, aż skończymy 16 lat. Jeśli powiedzieliśmy, że idziemy do przyjaciół, to sprawdzała, czy na pewno tak było, tym samym mnóstwo razy nas zawstydzając ! 

Z powodu naszej matki ominęło nas wiele z tego, przez co przechodziły inne dzieci. Nikt z nas nigdy nie został przyłapany na kradzieży w sklepie, zniszczeniu cudzej własności, żadne z nas nigdy nie zostałp aresztowane za jakiekolwiek złamanie prawa. To wszystko jej wina ! Nigdy nie upijaliśmy się, nie paliliśmy, nie szwędaliśmy się całymi nocami po ulicach ani nie robiliśmy milionów innych rzeczy, które robili inni w naszym wieku. Jednocześnie byliśmy zobowiązani do bardzo dobrej nauki, ponieważ mama nie była zadowolona po prostu dobrymi ocenami swoich dzieci jak inni rodzice. 

Niedziele były zarezerwowane na wyjście do kościoła i nigdy nie mogliśmy tego ominąć. Wiedzieliśmy, że najlepiej nawet nie prosić o pozwolenie na spędzenie sobotniej nocy z przyjaciółmi lub ze swoją miłością.

Teraz, kiedy opuściliśmy nasz dom, wszyscy staliśmy się bogobojnymi, wykształconymi i uczciwymi dorosłymi. Od dzieciństwa przyjęłam ton, którym wychowywała nas nasza matka, a teraz sama wychowuję dzieci. I wiecie co? Rozpiera mnie duma gdy moje dzieci mówią mi, że jestem najgorszą matką na świecie ! Dziękuję niebiosom, że dali mi taką właśnie matkę.

Czasami wydaje mi się, że wszystkie problemy w dzisiejszym świecie wynikają z tego, że po prostu nie ma już wystarczająco dużo ” złych ” matek…

Oceń artykuł
Mieliśmy najgorszą mamę na świecie